Wspólnik nieobecny na zgromadzeniu może stracić pozycję w spółce

Nowelizacja Kodeksu spółek handlowych i Kodeksu cywilnego, jakie zmiany czekają przedsiębiorców?
4 marca 2019
Sukcesja w spółkach po nowemu
11 kwietnia 2019

Wspólnik nieobecny na zgromadzeniu może stracić pozycję w spółce

Czy można uszczuplić prawa wspólnika pod jego nieobecność? Według najnowszego orzecznictwa – tak. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 29 czerwca 2018 r. (sygn. V AGa 494/18) orzekł, że do podjęcia uchwały o wyłączeniu pierwszeństwa do objęcia nowych udziałów nie jest wymagane uzyskanie zgody wszystkich wspólników, co do których wyłączone byłoby prawo pierwszeństwa. Oznacza to, że nieobecny wspólnik może zostać pozbawiony prawa pierwszeństwa nabycia udziałów i w konsekwencji stracić z pozycję w spółce w wyniku „rozwodnienia” jego udziału w kapitale zakładowym.

Poniżej omówione zostanie orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 czerwca 2018 r. (sygn. V AGa 494/18), które potwierdza, że podczas nieobecności wspólnika mogą być podjęte uchwały pozbawiające go niektórych uprawnień.

Stan faktyczny

Zarząd spółki zwołał nadzwyczajne zgromadzenie wspólników w celu objęcia przez jednego ze wspólników wszystkich udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym. Na zgromadzeniu miało dojść do podjęcia uchwał: podwyższenia kapitału zakładowego wraz z wyłączeniem prawa pierwszeństwa wspólników do objęcia nowych udziałów oraz zmiany umowy spółki w zakresie wysokości kapitału zakładowego oraz ilości udziałów. O planowanym podwyższeniu kapitału zakładowego wspólnicy zostali prawidłowo powiadomieni. Jednakże należy wspomnieć, że w porządku nie wskazano, że nowoutworzone udziały zostaną w całości objęte przez jednego ze wspólników, z pominięciem zasady pierwszeństwa. Na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników podjęto stosowne uchwały, w których nie zagłosował jeden ze wspólników z uwagi na swoją nieobecność. Nieobecny wspólnik post factum twierdził, że nie powinno dojść, w szczególności, do wyłączenia prawa pierwszeństwa nabycia udziałów przez wspólników ponieważ uchwała w tym przedmiocie nie została podjęta w obecności wszystkich wspólników, których dotyczyła i jest tym samym sprzeczna z prawem. Nieobecny wspólnik wniósł powództwo o stwierdzenie nieważności uchwał podjętych na zgromadzeniu. Przede wszystkim, zarzucił nieprawidłowość podjęcia uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego i wyłączeniu prawa pierwszeństwa, z uwagi na fakt że niniejsza uchwała stanowi uszczuplenie prawa udziałowego wspólników i powinna zostać podjęta jednogłośnie przez wszystkich wspólników. Według skarżącego uchwała jest nieważna ponieważ została podjęta bez zachowania wymogów ustawowych.

Czego dotyczy spór?

Istota sporu dotyczyła odpowiedzi na pytanie, czy można wyłączyć prawo pierwszeństwa objęcia nowych udziałów pod nieobecność wspólnika, którego to wyłączenie dotyczyło.

Przypomnijmy, że prawo pierwszeństwa ma co do zasady ograniczyć możliwość „rozwodnienia udziałów” w wyniku podwyższenia kapitału zakładowego. Dzięki wykorzystaniu tej instytucji wspólnicy mogą zadecydować o utrzymaniu dotychczas posiadanego udziału procentowego w kapitale zakładowym Spółki. Prawo pierwszeństwa jest co do zasady przyznane wspólnikom, chyba że co innego wynika z umowy spółki lub z uchwały wspólników. Oznacza to, że bezsporna jest możliwość wyłączenia prawa pierwszeństwa objęcia udziałów w umowie spółki lub w uchwale wspólników.

W omawianym przypadku Sąd analizował, czy do podjęcia uchwały o wyłączeniu pierwszeństwa nabycia udziałów potrzebna jest zgoda wszystkich wspólników, których dotyczy to wyłączenie. W szczególności Sąd rozawżał możliwość zastosowania art. 246 § 3 K.s.h. Przepis ten statuuje normę, w myśl której uchwała dotycząca zmiany umowy spółki, zwiększająca świadczenia wspólników lub uszczuplająca prawa udziałowe bądź prawa przyznane osobiście poszczególnym wspólnikom, wymaga zgody wszystkich wspólników, których dotyczy. Powstaje zatem pytanie, czy do wyłączenia prawa pierwszeństwa jest zawsze potrzebna zgoda wspólników których to wyłączenie dotyczy z uwagi na uszczuplenie w ten sposób praw udziałowych tych wspólników.

Pogląd doktryny

W doktrynie prawa istnieje niejednolite stanowisko co do omawianego zagadnienia. W literaturze istnieją dwa sprzecznie poglądy w tej kwestii.

Zwolennicy pierwszego poglądu twierdzą, że w przypadku podejmowania uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego art. 246 § 3 K.s.h. ma zastosowanie. Oznacza to że uchwała o podwyższeniu kapitału zakładowego wyłączająca równocześnie prawo pierwszeństwa, powinna zostać zakwalifikowana jako zmiana umowy spółki. Ta zmiana wymagałaby uzyskania  zgody wszystkich wspólników, którzy byliby pozbawieni prawa objęcia nowych udziałów.  Według zwolenników koncepcji art. 246 § 3 K.s.h w omawianym przypadku ma zastosowanie ponieważ w wyniku podjęcia uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego zakres uprawnień wspólników faktycznie ulega zmniejszeniu, nawet mimo że ograniczenie uprawnień ma charakter jednorazowy. Z wyżej wymienionych względów zawsze przy podejmowaniu uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego – wraz z wyłączeniem pierwszeństwa nabycia udziałów – konieczne jest uzyskanie zgody wszystkich wspólników, którzy mają być pozbawieni prawa pierwszeństwa.

Przeciwnicy powyższego stanowiska twierdzą, że w przypadku podejmowania uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego wraz z wyłączeniem prawa pierwszeństwa nie znajdzie zastosowania art. 246 § 3 K.s.h. Wskazują przede wszystkim, że taka uchwała ma na celu jednorazowe pozbawienie wspólników prawa objęcia udziałów i nie stanowi zmiany umowy spółki w rozumieniu art. 246 § 3. Zmiana spółki w takiej sytuacji dotyczy zmiany zapisu o wysokości kapitału zakładowego oraz określenia wspólników i posiadanych przez nich udziałów, a nie wyłączenia prawa pierwszeństwa w objęciu udziałów.

Opowiedzenie się za jednym z prezentowanych stanowisk ma istotne znaczenie praktyczne. Jeśli przyjmiemy prawidłowość pierwszego stanowiska okaże się, że podczas nieobecności wspólnika nie mogą być podjęte uchwały pozbawiające go uprawnienia do pierwszeństwa w nabyciu nowych udziałów.

Rozstrzygnięcie sądu

W omawianej sprawie Sąd II Instancji przychylił się do drugiego poglądu, w myśl którego w przypadku podejmowania uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego wraz z wyłączeniem prawa pierwszeństwa nie znajdzie zastosowania art. 246 § 3 K.s.h. Sąd stwierdził, że faktycznie doszło od zmiany treści umowy spółki (w związku z podjęciem uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego), jednakże ta zmiana nie dotyczyła wyłączenia prawa pierwszeństwa, lecz wartości kapitału zakładowego i ilości udziałów. Dodatkowo Sąd wskazał, że wyłączenie prawa pierwszeństwa wspólników zostało dokonane jednorazowo. Gdyby umowa spółki wyłączyła prawo pierwszeństwa w sposób trwały i generalny, wtedy takie wyłącznie należałoby zakwalifikować jako uszczuplające prawa udziałowe.  Sąd wskazał również, że aby doszło do uszczuplenia praw udziałowych, muszą one być przyznane w umowie spółki, bądź wynikać z normy prawnej. Prawo pierwszeństwa nie zostało w tym przypadku zagwarantowane ani w umowie, ani przez przepisy prawa. Nie było bowiem odpowiedniego zapisu w umowie spółki, a regulacja ustawowa jest dyspozytywna w tym zakresie. Sąd określił, że art. 258  §  1 K.s.h. daje możliwość uregulowania kwestii pierwszeństwa odmiennie w uchwale lub w umowie spółki.  Dodatkowo Sąd uznał, że normę z art. 246  § 3 K.s.h. należy interpretować ściśle również ze względu na literalne brzmienie tego przepisu. Norma mówi przecież o „uszczupleniu praw przyznanych osobiście”, co według Sadu oznacza, że obowiązek podjęcia jednogłośnej uchwały o zmianie umowy spółki jest konieczne w przypadku zmniejszenia praw przyznanych w umowie spółki.

Na marginesie należy wskazać, że sąd odniósł się również do zarzutu, że dostarczony do skarżącego porządek obrad nie zawierał wszystkich niezbędnych informacji do określenia przedmiotu obrad. Przypomnijmy, że zarząd ma obowiązek wysyłania zaproszeń na zgromadzenie wspólników zawierających szczegółowy porządek obrad zgromadzenia. W omawianej sprawie, w zawiadomieniu nie wskazano, że nowoutworzone udziały zostaną w całości objęte przez jednego ze wspólników, z pominięciem zasady pierwszeństwa. Według Sądu należyty poziom szczegółowości był zachowany, mimo że nie została wskazana treść uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego. Sąd wskazał, że poziom szczegółowości zawiadomienia uzależniony jest nie tylko od przedmiotu obrad, ale także od stopnia orientacji wspólników w sprawach spółki, których zgromadzenie ma dotyczyć. Zdaniem Sądu, sposób ujęcia porządku obrad nie musi przytaczać treści projektowanej uchwały, lecz ma umożliwiać wspólnikowi zorientowanie się, czego konkretnie obrady będą dotyczyły. W przedmiotowej sprawie Sąd wskazał, że wspólnik, otrzymując zawiadomienie o zgromadzeniu w załączonym porządkiem obrad mógł, oceniając sprawę rozsądnie i obiektywnie spodziewać się, iż podwyższenie kapitału mogło nastąpić w trybie zwykłym.

Sąd z tych względów orzekł, że uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego, w tym wyłączeniu prawa pierwszeństwa oraz zmianie umowy spółki, zostały podjęte zgodnie z prawem i do ich podjęcia nie potrzebna była obecność wszystkich wspólników.

Konkluzje

Zgodnie z komentowanym wyrokiem, obecnie judykatura skłania się ku przyjęciu stanowiska probiznesowego, ułatwiającego wejście nowego inwestora do spółki. Istnieje jednak ryzyko, że wspólnik mniejszościowy nie będzie miał możliwości objęcia udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym i w konsekwencji rozwodnienie swojego udziału w kapitale zakładowym a tym samym utratę pozycji w spółce. Należy podkreślić, że stanowisko, czy uchwała o wyłączeniu prawa pierwszeństwa nowych udziałów może być podjęta bez obecności wszystkich, których dotyczy, jest nadal sporne.

Nieobecność wspólnika na zgromadzeniu grozi utratą pozycji w spółce, dlatego decyzja o braku uczestnictwa musi być podjęta z należytą rozwagą. Po pierwsze, istnieje ryzyko że wspólnik w zaproszeniu na zgromadzenie nie zostanie zawiadomiony o niektórych elementach przedmiotu obrad. Wynika to z prezentowanej linii orzeczniczej, według której szczegółowy porządek obrad prezentowany w zaproszeniu na zgromadzenie nie musi określać treści uchwał. Po drugie, jeśli wspólnik jest nieobecny na zgromadzeniu wspólników, nie jest uprawniony do ewentualnego wniesienia powództwa w celu uchylenia uchwały godzącej w jego interesy. Wynika to wprost z normy prawa. Jedynie w przypadku zgromadzenia, które było wadliwie zwołane, bądź uchwały, która nie była objęta porządkiem obrad – nieobecny wspólnik ma prawo do wytoczenia takiego powództwa. Do takiego też wniosku doszedł Sąd Apelacyjny w przedmiotowej sprawie, orzekając, że nieobecny na zgromadzeniu wspólnik został prawidłowo zawiadomiony o planowanym zgromadzeniu, a tym samym w ogóle nie miał legitymacji do wniesienia powództwa.